- O kurwa! - wkrzyknęłam na cały dom
- Nie przeklinaj o o 17:00 równo masz zejść! - no nie wiem, muszę się umyć i ubrać!
Wzięłam sukienkę od matki i buty ( kupiła mi szpilki, ciekawe jak ja w tym zejdę, już to widzę kiedy leże na podłodze, matka się łapie za głowę, a nasi "goście" się śmieją) Przez to sama zaczęłam się śmiać jak opętana pod prysznicem.i włączyłam na telefonie w łazience moją ulubioną piosenkę Ellie Goulding Love Me Like You Do. Kiedy się myłam nacisnęłam na swój brzuch gdzie była rana po tej ręce, mocno mnie zapiekło aż jedna łza mi poleciała z oka.
- Szybciej tam już za pięć minut będą - krzyknęła z dołu moja matka, a ja wyszłam spod prysznica i zaczęłam się szybko wycierać, wysuszyłam włosy, pomalowałam się ( od czasu do czasu to robię ) ubrałam sukienkę i buty i zeszłam na dół była 17:10.
- Jeszcze nie przyszli? - zapytałam matki, a ona tylko pokiwała głową na tak. Tak jakby na zawołanie ktoś zastukał do drzwi
- Otworzę. - powiedziała matka, a przed naszymi oczami pojawił się chłopak i jego matka, no, no przyznam, że jest przystojny! Niestety nie w moim typie.
- Nie musiała pani piec ciasta! - powiedziała matka ze swoim pięknym uśmiechem.
- Nie musiałam, ale chciałam, mów mi po imieniu, Jade - podała mojej mamie rękę, a ona także ją podała - Melanie - odpowiedziała.
- To jest mój syn Joe, ma 17 lat.
- A to moja córka Pauline, ma 15 lat - podałam rękę pani Jade, a jak doszłam do jej syna też chciałam to zrobić, lecz on mnie przytulił, ja też to zrobiłam, bo jeszcze się na mnie obrazi i co, a już nie chciałam po drugim dniu pobytu tutaj np. mieć wroga i się kłócić, a to w końcu tylko przytulenie.. Zasiadliśmy wszyscy do stołu, ja siedziałam koło tego Joe, a moja mama naprzeciwko mnie. Po kolacji pani Jade musiała się zbierać bo jechała do pracy na ważne spotkanie biznesowe, więc moja mama poprosiła mnie żebym zaprosiła jej syna do siebie
- Ej, Joe może byś zechciał obejrzeć ze mną film - trochę to dziwne, że ja musiałam o to zapytać.
- Dobra, a na jaki film? - zapytał się mnie
- Nie wiem, coś wybierzemy - powiedziałam i poszłam do salonu bo tam było pełno płyt.
- Może Resident Evil: Retrybucja? - zapytałam się go
- Dla mnie spoko. - odpowiedział krótko
Usiedliśmy na kanapie przed telewizorem, a ja wcześniej przygotowałam popcorn.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Koniec rozdziału 4! Wiem, że był krótki, ale CICHO!! XD
Jutro też będzie, ale nie obiecuje, że dlugi
POZDRAWIAM WAS i na 100% rozdział będzie straszny! Sorry za błędy, ale nie mam dzisiaj do tego głowy
Wiem, że rozdział głupi :)
Macie kciuka w góre :**
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz